DLACZEGO WARTO SKORZYSTAĆ Z HOME STAGINGU W CZASACH KRYZYSU?

Sprzedaż lub kupno nieruchomości to czasem jedna z największych inwestycji w naszym życiu. Często spotykanym błędem, złą praktyką jest to, że nieruchomości są sprzedawane lub wynajmowane w tak zwanym stanie zastanym, bez żadnego przygotowania. Sprzedawca lub pośrednik nie myśli w takim przypadku o nieruchomości, jak o produkcie, którego prezentacja powinna być na najwyższym możliwym poziomie. A szkoda, bo tylko wtedy ma ona większe szanse, by przyciągnąć klientów i pokonać konkurencyjne oferty. Zwłaszcza w momencie kryzysu, który, co już jest pewnie, nie ominie i tej branży. Gdy podaż zaczyna przewyższać popyt, o klienta trzeba się naprawdę postarać i ta wiedza, to pierwszy krok do budowania przewagi. 

Ile razy, przeglądając oferty nieruchomości, natknęliście się na takie, których zdjęcia Was zrażały. Były to wnętrza wizualnie nieprzyjemnie, odstraszające bałaganem, zbyt dużą ilością mebli i wyposażenia, utrzymane w wątpliwej kolorystyce, brudne i ponure. Podczas oglądania zdjęć często niemal czuć było nieprzyjemny zapach tych wnętrz, prawda?

Potencjalni nabywcy czy najemcy z całą pewnością odrzucą takie oferty. Zbyt wiele kolorów lub zbyt intensywne odcienie utrudniają ludziom koncentrację. Męczą oczy podobnie jak zbyt wiele elementów wyposażenia, pamiątek, rzeczy osobistych czy po prostu bałagan. Jest to nic innego, jak przebodźcowanie – gdy mamy zbyt wiele do zobaczenia, to nie widzimy nic.

Jak w takim razie budować swoją przewagę, gdy świat pogrąża się w kryzysie, który nie ominie rynku nieruchomości? Przewaga, co powtarzam cały czas, polega na konkurencyjności, jakości i uczciwości. Jeśli chcecie szybko sprzedać lub wynająć nieruchomość, powinniście, po pierwsze dobrze ją wycenić, a po drugie sprawić, żeby wyglądała niesamowicie. Dlatego warto skorzystać z home stagingu. Aby wygrać na konkurencyjnym rynku nieruchomości, gdzie kupujący czy inwestorzy mają wiele opcji wyboru, Wasza nieruchomość musi mieć odpowiednią cenę i wyglądać lepiej niż inne (w tym przede wszystkim te w zbliżonej cenie i lokalizacji).

Jednym z najbardziej kosztownych błędów, jakie popełniają nie tylko sprzedawcy, ale i agenci nieruchomości, to zignorowanie marketingu sensorycznego i psychologii wizualnej, która przecież pomaga skupić uwagę klienta na naszym produkcie. Zdarzają się niestety jeszcze tacy pośrednicy, którzy z obawy o swoją prowizję, wręcz odradzają klientom home staging. Pamiętajcie jednak o tym, że tylko wtedy, gdy nieruchomość jest dobrze przygotowana, przyciąga zainteresowanie potencjalnych nabywców, ponieważ potrafią wyobrazić sobie Waszą nieruchomość jako swój dom, a podczas prezentacji myślą: „Mógłbym tu mieszkać”.

Home staging (jako pewien dobrze przemyślany i zaplanowany proces) jest sprawdzoną metodą wspomagającą sprzedaż lub wynajem nieruchomości. Wykorzystuje przy tym elementy projektowania i aranżacji wnętrz oraz marketingu. Warto tutaj wspomnieć również o dobrym opisie, ponieważ właściwie zbudowany z elementami storytellingu, wzmocni siłę oddziaływania obrazu, jakim są zdjęcia nieruchomości i to już na pierwszym etapie promocji oferty.

W home stagingu chodzi jednak przede wszystkim o stworzenie przestrzeni, która połączy się z kupującym pewnego rodzaju emocjonalną więzią. Aby ta więź powstała, nieruchomość powinna być bezosobowa, ale jednocześnie atrakcyjna, z charakterem. Tylko wtedy będzie stymulować ostrość widzenia kupujących, zamiast ich przytłaczać nadmiarem bodźców i powodować chęć ucieczki. Home staging jest skuteczny, ponieważ podkreśla mocne strony nieruchomości i minimalizuje (nie maskuje) jej słabe punkty. Pokazuje maksymalny potencjał i wywołuje tzw. „efekt wow”. Przyciąga uwagę i zachęca potencjalnych nabywców do rozważań o tym, w jaki sposób nieruchomość spełnia ich wymagania. Taki profesjonalny home staging to dobra inwestycja i opłacalne narzędzie marketingowe zwłaszcza w czasach kryzysu.

powrót

Facebook Pinterest